Dwie godziny! Teraz to już naprawdę siadam do geografii. Ale najpierw sprawdzę, czy prasowanie bluzki o wpół do dwunastej jest tak dobrym pomysłem, jak wydaje się w teorii. Rano robienie tylu rzeczy naraz jest trochę paraliżujące ;<
Ciekawe, czemu ostatnio tak mało śpię.
dwie godziny, to dla mnie nic. ja niestety spedzam przed kompem kolo 5h, a w efekcie w ogole nie mam sily na nauke. a przeraza mnie to,ze musze zdawac rozszerzona mature z geografii a ostatnio nie moge na nia patrzec ;<
OdpowiedzUsuńSądzisz, że dasz radę ubłagać rodzicieli na trzy dni? ;>
OdpowiedzUsuńja zwykle też więcej (i to dużo więcej niż 2h), ale wczoraj akurat miałam basen i tak jakoś wyszło. a na sprawdzianie chyba nie było aż tak źle? ;)
OdpowiedzUsuńcztery. prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, czy dam radę. połowę ubłagałam, druga nie ma zamiaru się zgodzić, ale tak łatwo się poddawać nie planuję.
Ja nigdy nie śpię tyle ile bym chciała *Wzdych*
OdpowiedzUsuńCo za grubasy na tym zdjęciu XD