Nie dość, że jak na złość w krzyżówkach nagle wszyscy zaczęli wymagać odpowiedzi na pytania w stylu książę Bogusław, a siedząc co wieczór w karczmie, czułam się bacznie obserwowana przez drewnianego pana Zagłobę, to jeszcze nie mogę powiedzieć, że Potop jest tak nudny, jak myślałam. A mówi to jedyna prawdziwa fanka Rocha Kowalskiego!
Fajnie tak móc popisać, nawet o najdzikszych pierdołach.
... trying my best not to forget.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz