2.23.2009

I don't care what you think as long as it's about me.

Kolejną dobrą stroną moich wczorajszych domowych przejść jest następujący fakt: nawściekałam się już na tyle dużo, że nie chce mi się nawet denerwować dzisiaj.
Dobrze, trochę mi się chce. Ale raczej nie wpadnę w atak furii. A jeśli już, to nie na rodziców.

Nie działa mi mój supermegaeloelo gif, który chciałam wrzucić na profil :(

Śnieg się topi! A piegże dziś nisko latają.

2 komentarze: