3.06.2009

a silent smile

Może i sytuacja w domu nie zmieniła się diametralnie. Żadna z nas dalej chyba nie zamierza zacząć zachowywać się normalnie, dalej jest mi trochę przykro. Jest kolejny dzień, godziny dalej mijają. Ale nikt przecież nie mówił, że po wczoraj świat stanie w miejscu. Bo to w sumie dobrze. Zdawało mi się, że zachowuję się normalnie (naprawdę aż tak po mnie widać, że coś się stało?). Ale widocznie aż tak normalnie nie było. Mimo moich początkowych oporów, mogłam się wygadać. Za co dziękuję ci raz jeszcze, nawet jeśli nie mogę. Naprawdę mi teraz lżej. :)

♫ Interpol - Evil

1 komentarz: