3.16.2009

Once and almost completely :)

Generalnie to moja refleksja na dziś jest zupełnie niezwiązana z jakimś konkretnym wydarzeniem z tego dnia, ale tak sobie myślę, że po niektórych aż takiej hipokryzji bym się nie spodziewała. Przykre trochę, ale, jakby na to nie patrzeć, nie moja sprawa.

Właśnie się zorientowałam, że zapomniałam dowiedzieć się, co było na ostatnim hiszpańskim i jestem teraz trochę zmartwiona. Ale jeśli wychodzę za nieco ponad pół godziny, to chyba nie ma już sensu panikować? Cóż, będę improwizować.

Jestem pewna, że jeśli polubicie pilot episode naszego serialu, to cały pierwszy sezon też przypadnie wam do gustu ;D

I mini ściana płaczu, a co! Przecież papierowe źródła mogą się uszkodzić.

- To tylko w filmach tak jest, że meteoryt zawsze spada za górkę. Potem podchodzi się tam i okazuje się, że to się rozbiło UFO.

- Ten meteoryt pewnie był wielkości Teksasu.
- Czemu Teksasu?
- W filmach meteoryty zawsze są wielkości Teksasu.

- Merkury... Wenus... Ziemia...
- Woda!
- Ogień!
- Powietrze!
- Widzę, że oglądacie jakiegoś kapitana Planetę, zamiast się uczyć.

- Zawsze sobie wszystko tu zapisuję, bo połowę rzeczy zapominam. Ale tym razem zapomniałam otworzyć notes!

- Ale można się pouczyć!
- Tak, niektórzy desperaci tak robią.

♫ The Prodigy - Omen

2 komentarze:

  1. Te cytaty są świetne XD Cedziłam zwłaszcza z Teksasu i kapitana Planety XD Stefciu jest fanz, nie ma co. Tak samo jak pani Cwołek i jej mina, kiedy zobaczyła nasze przygotowane kartki XDDD

    OdpowiedzUsuń
  2. To z matmy i fizyki?
    Ładnie, ładnie ^__^(uwielbiam ten humor, wiesz o tym xD)

    OdpowiedzUsuń