3.02.2009

The best you ever had is just a memory and those dreams

Wybitnie podbudowujący jest fakt, że o godzinie 16.52 nie jest już ciemno na dworze.
W ogóle ta cała wiosna nastraja mnie trochę radośniej do życia :) Chyba początek marca naprawdę był w pewien sposób przełomowy, nawet jeśli tylko to sobie wmówiłam, ale efekt placebo działa.

♫ Arctic Monkeys - Fluorescent Adolescent

4 komentarze:

  1. Efekt placebo zawsze działa! Ja to samo wmówiłam sobie na początku tego roku, zaraz po Sylwestrze - zadziałało :D
    Ej, a słyszałaś o efekcie nocebo? *devil*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nocebo? *zaintrygowana*
    Wiosna, wiosna, bwahaha!
    No jak można jej nie lubić, kiedy to takie miłe, że gdy wstajesz jest JASNO?

    OdpowiedzUsuń
  3. nocebo (łac. będę szkodzić) - SKUTKI UBOCZNE efektu placebo XDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam. ale już wiem ;>
    nawet nie chodzi tylko o to, że widzę cokolwiek, jak idę z psem. ale przynajmniej można normalnie się poruszać po chodnikach (i nie tylko).

    OdpowiedzUsuń