7.10.2009

In my dreams I'm jealous all the time

Już mi się zbiera na recenzję Open'era. Ale jako że planuję jeszcze wspomnieć o czym innym, nieco to podzielę.

Remont zaczął się od lepszej połowy domu :] Dlatego też wtaczając się do mieszkania w środę wieczorem, ujrzałam na ścianach swojego pokoju dokładnie taki odcień żółtego, jaki sobie wymarzyłam. Wbrew wcześniejszym obawom, tapeta pasuje. Jestem bardzo zadowolona z rezultatu. Co prawda porządkowanie wszystkiego zajęło mi cały dzień (a tylko w tym roku dwa razy sprzątałam; raz pozbyłam się 11 pełnych worków na śmieci rzeczy), ale w końcu jakoś się z tym uporałam. 'Dekoracja wnętrz jest sprawą drugorzędną', niestety, ale mam przynajmniej pomysł.
Chciałam natomiast zauważyć, że nie mam szczęścia do remontów. Wczoraj rano, kiedy zaczynałam zabierać się do sprzątania, płyn do ścierania kurzu zupełnie przypadkowo - naprawdę! - psiknął mi prosto na ścianę. W sam jej środek. Kiedy okazało się, że farba zmywalna jest mniej więcej tak zmywalna, jak ja znam się na matematyce, spanikowałam. Tata został zaskoczony trzecią z kolei zmianą miejsca położenia regału ('tak, jestem całkowicie pewna, że tak będzie najlepiej'). Na szczęście nic nie zauważył, tak jak się spodziewałam. Poza tym zachlapałam też ścianę nad akwarium, w jednym miejscu trochę za mocno przycisnęłam odkurzacz, a jeden z kartonów tak dziwnie zahaczył o tapetę. Ale jest dobrze.

- Pakują się już, więc chyba pojadą...
- No i jak zadzwoniłam, to dowiedziałam się, że zdałam DELFa.
- ... powiedziałam im, że nazwę hotelu podam dopiero jutro.
- Schudłaś strasznie, wiesz? A gdzie jest dokładniej ten hotel?

♫ Moby - Porcelain

1 komentarz:

  1. Chwała Bogu, już się bałam o was XD

    Ej, powiedz mi, bo ja jeszcze nie dzwoniłam, co trzeba tam im powiedzieć, żeby dostać swoje wyniki? ^__^"

    OdpowiedzUsuń