Teorią spiskową tygodnia jest ta o przemieszczeniu się mojego ośrodka mowy. Obecnie znajduje się on w brzuchu, gdzie czerpie z nie aż tak dobrze ukrytych rezerw energii. Te nierezerwowe w głowie wyczerpały się od intensywnego niemyślenia.
Moja refleksja brzmi: czy przespanie połowy weekendu i wychodzenie przez drugą jest tak mądrym pomysłem, jak zdaje mi się teraz? Muszę się nad tym zastanowić.
Po co rozdrabniać się na Open'ery? Za rok jedziemy do Belgii!
- I słuchaj, zmienia mi się godzina w zegarku.
- Ale co minutę?
- Skąd wiesz?
- Ale co minutę?
- Skąd wiesz?
♫ Arctic Monkeys - The View From the Afternoon
Łaaa, normalnie nie wierzę, że odblokowałaś możliwość komentarzy.
OdpowiedzUsuńCo takiego jest w Belgii? *powątpienie*
Też nie wierzę i też pytam, co takiego jest w Belgii?
OdpowiedzUsuńRozwalił mnie dialog XD
http://www.rockwerchter.be/en/home/
OdpowiedzUsuńmiałam na myśli to, że mam źle nastawioną godzinę, bo sama jakoś mi przeskoczyła parę minut do tyłu --'
http://www.rockwerchter.be/en/lineup/index.aspx !!!
OdpowiedzUsuńEj, sporo ludzi się pokrywa xD U nas Coldplay mi brakuje -.-
OdpowiedzUsuń*upewniona, że jest przedstawicielką ginącej mniejszości ludzi nieprzepadających za Coldplayem* Ale ci, co są tam na jeden dzień, rozkładają się u nas na wszystkie cztery. To mnie bardzo do Werchter(a?) zachęca, nawet jeśli bardzo mało prawdopodobne jest, że tam pojadę :)
OdpowiedzUsuń