To + rodzina + matematyka + moje narzekanie na siebie + ten okropny etap zapuszczania włosów, kiedy nie da się zrobić z nimi absolutnie nic? Zakończę moim ulubionym ostatnio hasełkiem: porażka.
A teraz trzeba by było ruszyć się na hiszpański.
♫ Hey - [sic!]
powiem banalnie, ale będzie dobrze, nawet z taką kombinacją
OdpowiedzUsuńJuż nigdy nie będę podsłuchwiać bezczelnie twojej asertywnej odpowiedzi na dziwne i niejasne pytanie i już nigdy nie zapytam, o co właściwie chodziło! *słowo honoru*
OdpowiedzUsuńchyba wiem, co masz na mysli. ja tez nie lubie, jak mi sie wpieprzaja w moje zycie prywatne, wiec dzisiaj wylaczylam sie, gdy sie tylko zorientowalam, o co moze chodzic, bo to przeciez nie moja sprawa.
OdpowiedzUsuńa tak poza tym, to nie przejmuj sie, bedzie dobrze, bo musi byc! (moje ulubione zdanie ;D)