9.13.2009

What came first, the chicken or the dickhead?

Jedyne, co przychodzi mi na myśl, kiedy widzę to okienko, to moment perfekcji, kiedy nade mną było rozgwieżdżone niebo, a dookoła las. Ciszę absolutną przerywało tylko od czasu do czasu pluśnięcie jakiejś ryby w jeziorze i moje włączone z telefonu Stairway to Heaven. Ale gdyby ktoś mnie spytał, czemu napisałam akurat to, co powyżej, nie umiałabym odpowiedzieć.

A póki co, nie ma mnie dla nikogo.

♫ Arctic Monkeys - Pretty Visitors

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz