9.22.2009

Just when you think you've got me figured out, the season's already changing

Siadłam tutaj, żeby sprawdzić pogodę, ale zanim wpisałam adres odpowiedniej strony, mgła zdążyła opaść ;d

Siedząc wczoraj nad pasjonującą sprawą tangensa, sformułowałam Wnioski, które w niejasnej formie pojawiły mi się w głowie już na hiszpańskim. Wnioski brzmią następująco:
+ większym nietaktem jest zadawanie takich pytań w ogóle (już nawet nie chodzi o to, że było to w tramwaju i odwracali się wszyscy ludzie dookoła), niż ewentualna chamska odpowiedź
+ jest to irytujące, ale w zasadzie nie ma sensu denerwować się dłużej, bo i po co? Po pierwsze, i tak nie zamierzam nic mówić, po drugie, to nie jest tego warte.
+ poza tym mam Komentarzową Grupę Wsparcia :)
+ wożenie mnie do Zawiercia co tydzień kiedyś musi upaść, szczególnie, jeśli faktycznie będę tak widowiskowo taszczyć ze sobą masę książek, 'bo przecież muszę się uczyć'
+ siedzę w tej szkole już 10 lat i co roku męczę się z tą matematyką. Po co w ciągu ostatnich dwóch zawalać sobie oceny? Tym bardziej, jeśli zadania faktycznie pomogą. Poza tym, szkoda by było tych godzin zmarnowanych nad tym do tej pory. Poza tym [2], na wszystkich kierunkach związanych z geografią wymagają matematyki, a nie zamierzam wylądować na psychologii tylko z powodu niezrozumienia zależności między funkcjami trygonometrycznymi

O.
A na użalanie się i tak już nic nie pomoże xd

♫ Meredith Brooks - Bitch

2 komentarze:

  1. Bo one są takie, że zawsze wnoszą coś konkretnego, nawet jeśli niekoniecznie zrozumiałego, w sensie, że da się z nich odczytać twoje emocje i to, co faktycznie *uważasz*, chociaż czasem po prostu nie wiem, o jakiej sytuacji mowa albo... no, rozumiesz ^^ W sumie piszesz tak, że tymi wpisami faktycznie coś przekazujesz innym ;)
    A co do zimy, to ja wiem, większość ludzi niestety reaguje na nią jak ty x( Ja w taki stan zapadam z reguły jesienią... czyli jakoś tak teraz XD

    OdpowiedzUsuń