
Choćbym nawet bardzo chciała, nie umiem wywołać u siebie złości, łez czy czegoś podobnego. Nie zamierzam kłócić się, prosić o coś czy szantażować. Zupełnie już na to zobojętniałam. Nie wiem, czy nie jest to gorsze od buntu, jaki zaprezentowałabym jeszcze jakiś czas temu. Teraz absolutnie nic mnie to nie obchodzi.
Nic a nic.
♫ Placebo - Pure Morning
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz