3.29.2010

Why don't you close your eyes and reinvent me

Przy niespokojnych dźwiękach Massive Attack i ciśnieniu lekko zgniatającym mózg, niestety, doszłam do następujących wniosków:
Chodzę na obcasach, umiem, rozumiem i znam zaimki francuskie, orientuję się w bieżącym dziale na matematyce, widzę swoim wewnętrznym czymś różnice w hiszpańskich czasach przeszłym, mam dwie piątki z fizyki, więc mogę wszystko. I mimo że jeszcze wiele osiągnę, to już wiem, że mam wszystko.

I zdania nie zmienię, nawet jeśli treść tej notki jest zrozumiała tylko dla autorki (a miałam tak nie pisać...).

uwielbiam ich (oczywiście platonicznie!)

♫♫♪ Massive Attack - Mezzanine

2 komentarze:

  1. moze dlatego, ze jak czasem ogladam torebki znanych marek to mam wrazenie, ze gdyby je dano do zwyklego sklepu to nikt by ich nie chcial kupic :P jakis uraz mam xD ale jest jeden wyjatek, chanel 2.55, ktora jest zwykla, a i tak ja wielbie ;dd

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że było fajnie, a rodzina mi wcale tak nie przeszkadza, tylko nie można z nią spotykać fajnych ludzi i wydawać zbyt dużo pieniędzy chodząc po małych sklepikach ^^

    OdpowiedzUsuń