11.23.2009

Give me all the peace and joy in your mind

Moja wewnętrzna deska krzyczy: 'ŚNIEGU!'. A ja patrzę sobie na to zdjęcie i myślę, jak komuś buźka schudła ;]

Generalnie to ja i moje druty na zębach już się zasymilowaliśmy. Co prawda z jednej strony zęby urażone są niemiłosiernie, z drugiej zamki chcą wydrapać mi policzek i wyjść na zewnątrz, ale takie są uroki asymetrycznej wady. Do dwóch lat wreszcie będę mieć ładny uśmiech. A póki co słucham uwag w stylu 'ładnie ci w aparacie', co do których tak do końca nie wiem, co myśleć i optymistycznie uznaję za komplementy. Bo w sumie nie wygląda to aż tak źle jak się bałam.

A jak już będę duża, to najpierw pojadę z panią Olą do Argentyny i powiem im, żeby mnie też nauczyli tanga, a potem wybiorę się na Kubę i poznam kroki salsy. ;]

Pomimo że jestem niezwykle dumna ze swojej zdrowej postawy, i tak czuję lekkie ukłucie wyrzutów sumienia, więc biegnę do matematyki.

Lubię, jak sprawy się rozwiązują :)

Tip of the day: Telepatia jeszcze nie istnieje, więc niektóre rzeczy należy mówić wprost.

♫ Muse - Bliss

8 komentarzy:

  1. Ojej, moje całe wewnętrzne Ja drze się: "ŚNIEGU!". Na razie nic nie wskazuje na to, że błagania mojego całego wewnętrznego Ja oraz twojej wewnętrznej deski zostaną wysłuchane.

    Bo to prawda, ładnie ci w aparacie ^_^ Wątpię, żeby ktoś mnie na przykład mógł to powiedzieć oO Chwała, że w porę się zbuntowałam.
    Ja nie biegnę do matematyki, ech. Raczej się czołgam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kroki salsy ssą ;x
    Podoba mi się wskazówka dnia ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. to już?
    pociesza mnie, że nie było aż tak źle, jak myślałaś. moja ostateczna wizyta u okulisty jest wyznaczona na za 2 tygodnie (niecałe! ;<) a póki co jeszcze się męczę z kroplami..

    OdpowiedzUsuń
  4. jak spojrzalam na to zdjecie to wlasnie pomyslalam, ze niesamowicie schudlas ; o a co do aparatu, to naprawde ladnie wyglada i wspolczuje, bo wiem, co przezywasz : D uwazaj na jablka i bulki! bo mi nie raz zamki odpadaly xD
    bedzie okok! :D a wlasciwie, jaka masz wade?

    OdpowiedzUsuń
  5. okej, sprecyzujmy- dla mnie wszystkie kroki ssą, albowiem żadnych nie potrafię wykonać. Znaczy w miarę dobrze mi idzie do "raz-dwa" a czasem nawet do "raz-dwa-trzy", ale im dalej tym, co raz gorzej XD Wyobraź sobie, jak wyglądałam ucząc się stepować x_X

    Pamiętam tę pocztówkę XDDD Haha, wiedziałam, że to był dobry pomysł [cwaniak]
    A co dokładnie napisałam?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tip of the day jest chyba moim ulubionym tipem z twoich dotychczasowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. aparat miałam od grudnia 1 klasy gim do grudnia 3 klasy. moja wada byla niewielka, bo tylko kiel mi wystawal. ale pozniej okazalo sie, ze mam asymetrie, zeby mi sie nie mieszcza (i stracilam 6!), a wszystko idzie na opak. przesuwanie symetrii zamiast dojsc do pewnego momentu i sie zatrzymac, przeskakiwalo na druga strone ; D

    chcialabym schudnac tyle co ty, ale niestety, watpie by mi sie to udalo.. jedyne co udalo mi sie osiagnac to ok 4-5cm mniej w biodrach w ciagu roku. no i w biuscie, co mnie akurat niezbyt cieszy : (

    OdpowiedzUsuń
  8. masz racje, ale myślę, że będę marudzić mimo wszystko. jak zawsze..

    staram się, ale im bardziej próbuje, tym jest jeszcze gorzej. mam napady gorączki zawsze w tym momencie, kiedy już prawie przekonałam mamę, że wszystko okk.

    OdpowiedzUsuń