Największym plusem tego idiotycznego dnia jest fakt, że zmusiłam monitor do działania. Bo cała reszta, począwszy od mojego największego zmartwienia - zębów - przez autobusy, które tym razem nie zaszczyciły mnie wcale (przez ostatnie cztery poniedziałki przyjeżdżał tylko jeden, co prawda spóźniony, ale zawsze), przełożony sprawdzian z PO (a poświęciłam wczoraj rodzajom broni dosyć sporo czasu i jestem pewna, że pisząc wśród całej klasy, dałabym sobie radę), bolący brzuch i mięśnie oraz zimno w pokoju aż do faktu, że skończyłam olimpiadę (zresztą dręczy mnie poczucie, że niewiele z tego będzie) i nie mam teraz w co włożyć rąk, doprowadza mnie do nerwicy. Normalnie poszłabym na bardzo długi spacer z psem, ale listopadowa pogoda średnio do tego zachęca. Poza tym jestem tak nastraszona przez mamę, że boję się chodzić po Koperniku po ciemku.I nawet zastanawiam się, czy nie olać jutro tego konkursu.
Tip of the day: Nie zapominaj, że w poniedziałki też jest długa przerwa. Poza tym to, że lubisz waniliową herbatę, nie znaczy od razu, że ona lubi ciebie.
♫ The Knife - Heartbeats
Na ósmych lekcjach torba Candy jest skora do wybryków, mimo że Błażej gonił ją po całej szkole, o tym nie zapominaj!
OdpowiedzUsuńI nie zapominaj o filmiku Błażeja, który ty widziałaś na żywo, to była przecież Afera Dnia!
Ja olewam, w ogóle nie jestem nastawiona na takie coś, poza tym i tak mam sporo roboty z Rzymem na jutro (blee, wolę Grecję *marudzi*) i piszemy chemię (BLEE *bez komentarza*)... A nie mam zupełnie nastroju do nauki. Mm. ^_^
Nie jestem przekonana, czy to na pewno to samo, bo w moim przekonaniu takie rzeczy bynajmniej nie są głupie ^^'' No, ale ważne, że miałaś [nawet jeśli już minęło] coś podobnego :]
OdpowiedzUsuńI co się dzieje na tym Koperniku, coraz mroczniej o nim opowiadasz :o
moj nowy nr to 7229565 : ) ale dziekuuuuuje bardzo za te tematy na geografiee ;***
OdpowiedzUsuń