11.11.2009

The day after you stole my heart everything I touched told me it would be better shared with you


Aby całkowicie nie zgnuśnieć w dzień wolny, rano zafundowałam sobie rozrywkę intelektualną. Po angielskim naprawdę chciałam iść na ten spacer, no ale jakoś tak wyszło, że nie wyszło. Pomimo moich 293740 warstw odzieży i, co ważne, kaloszy, i tak zmarzłam i w ten sposób spacer spędziłam w McDonaldzie. Następnie zmarzłam jeszcze bardziej, czekając 25 min na autobus, który i tak nie nawiedził przystanku (niedługo zacznę jeździć na rowerze, przysięgam). Po powrocie do domu zjadłam ciepły obiad - dla zdrowia, potem spróbowałam rogalików, które upiekła mama - z ciekawości, następnie zjadłam kolejne 3 - dla smaku. Kiedy poczułam ukłucie sumienia, przestałam żreć i postanowiłam nadal rozwijać się intelektualnie. Wreszcie przejrzałam zaległe gazety i przeczytałam nowego Mikołajka. Ok. 18 poczułam przejmującą senność. Zadanie z chemii wcale nie podziałało na mnie szczególnie rozbudzająco. Na szczęście po kolacji (dla zasady) znalazłam sobie najlepszą rozrywkę ze wszystkich - forum dla nastolatków. Poodpisywałam nieco na różne smutne wątki, rozbawiły mnie własne żarty i od razu poczułam się lepiej. ;]

Jeśli chodzi o sprawę z poprzedniej notki, to chyba mi przeszło. Omówiłam mój problem z trzema osobami, każda stwierdziła, że irytowanie się jest bez sensu, ja w zasadzie też doszłam do takiego wniosku i uspokoiłam się.

Tymczasem mam przed sobą w perspektywie oglądanie jutro jakiegoś filmu o II wojnie św. Troszkę mnie to przeraża, bo nadal nie czuję się gotowa na zobaczenie obozu w Oświęcimiu. Czasem sobie myślę, że jestem zbyt wrażliwa. Nie wiem tylko, co mam z tym zrobić.

A, i jeszcze poczułam dojmującą potrzebę deski. Szkoda tylko, że nie ma śniegu.

Dzisiaj to już 305 dni! A za tydzień i nieco ponad dwie godziny będę udupiona, jak już sobie tak liczymy.

♫ Arctic Monkeys - Fire and the Thud

6 komentarzy:

  1. ale 305 dni czego, zwiazku z mateuszem, ze tak skromnie zapytam? ^^

    a wlasnie, mialam Ci powiedziec, ze coraz lepsze zdjecia robisz! a to mi sie juz w ogole podoba < 33

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej, to połączenie zdjęć, jest absolutnie boskie, chyba najlepsze, jakie zrobiłaś [imho ofc] ^^
    Możesz jeść do woli, do przytycia jeszcze ci sporo brakuje xP
    Na czym polega rozrywka intelektualna i co się takiego stanie za dwa tygodnie, jeśli wolno spytać?
    Własne żarty zawsze śmieszą najbardziej, coś o tym wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O, tym aparatem to mnie zaskoczyłaś, jakoś nie przyuważyłam by ci był potrzebny ^^ [ja powinnam go mieć od dawna, tylko na przeszkodzie stoją jeszcze trzy zęby mleczne oO']
    Wrzuć zdjęcie na dA może, bo chciałam dodać do favów ^^''

    OdpowiedzUsuń
  4. w sumie nie robię żadnych zdjęć, bo albo nie mam ochoty, albo czasu : D
    co do obgadywania, to kompletnie nie rozumiem, dlaczego. niczego dziwnego nie zauwazylam, ale to jestem ja, ja nigdy niczego nie widze.. dlaczego sadzisz, ze ludzie Cie obgadywalii? ; *
    co do ogolnej sytuacji, to ja zauwazylam jedynie taki dystans u obu grup (znaczy nie wliczajac tych, ktorym sie oberwalo za zla komunikacje xD). ale ogolnie.. dziwnie sie dzisiaj czulam. a tak poza tym to mam wrazenie, ze sie jutro wszystko posypie ; oo

    OdpowiedzUsuń
  5. to na szczescie to nie bylam ja (; u mnie zastoj wynika glownie z tego, ze ostatnio polubilam przesiadywanie w domu i prawde mowiac niewiele mam czasu (i ochoty :P) na spotykanie sie ze wszystkimi znajomymi. trzeba sobie jakies priorytety wyrobic : DDDD
    w sumie, to obys miala racje, bo nie chce, zeby jutro bylo jakos nudno i glupio : D

    OdpowiedzUsuń