Jeśli istniałaby konkurencja 'wycie do piosenek Florence' i nie bałabym się śpiewać publicznie, to jestem pewna, że zajęłabym pierwsze miejsce, oczywiście z subiektywnego punktu widzenia. Póki co ćwiczę dykcję, a sąsiedzi pewnie niedługo będą mieli mnie dosyć.Postanowiłam żyć czekaniem krótkoterminowym, tak więc obecnie czekam na sobotę i mój podbój Wrocławia. x) Chociaż i tak powinnam już iść w końcu na te szczepienia, ale wolę wykorzystać do tego dzień szkolny.
Chyba moja chęć do zrobienia czegoś głupiego, a może bardziej niespodziewanego i zaskakującego, była na tyle długo nieużywana, że teraz wybucha ze zdwojoną siłą, próbując zaważyć na mojej przyszłości.
Ale, w zasadzie, to czemu nie? Jak szaleć, to na całego!
Karmcie rybki.
♫♫♪ Florence and the Machine - Dog Days Are Over
Masz rację, tamten album kojarzył mi się z jakimś festiwalem czy czymś, a ten wydaje się taki codzienny ale taki.. dojrzały czy coś ;d
OdpowiedzUsuńJa mam spore ambicje wyjechać z tróją na koniec, chociaż zawaliłam ostatnio ciąg geometryczny i nie wiem czy dam radę to poprawić -.-
A av adekwatny, bo nic nie robię od kilku dni tylko rozwiązuję zadania z matmy, bleah [dostałam trochę ponad trzydzieści na weekend ;/]
W każdym bądź ja w ciebie wierzę ^^
I karmię rybki, chociaż czasem złośliwie wsypuję jedzenie i jak one już już się zbiegają to przełączam stronę XDD
PS Co teraz 'głupiego' planujesz?
Właśnie, to jest najgorsze: dopóki idę za ciosem i robię schematycznie wszystko jest ok, ale jak trzeba POMYŚLEĆ, przeanalizować, zagłębić się w ten matematyczny bełkot to robię najwięcej błędów -.-
OdpowiedzUsuńHej, ja bardzo chętnie posłucham o twoich pomysłach, a jak nie powiesz mi teraz, to później na bank zapomnimy jeżeli ci faktycznie przejdzie i nigdy się nie dowiem ;[