5.11.2010

You're to blame for all the life you're losing

W tym momencie pragnę pozdrowić panią S. (już nie wiem, kto czyta te blogi, naprawdę) za umilenie i tak już mało atrakcyjnego wieczoru wymyślaniem pierdół. Wszystkie te książki, które MUSZĘ czytać, byłyby na pewno ciekawe i zmuszające do refleksji bez topora wiszącego mi nad głową. Oh well, oh well, oh well, jak powiedziałby Jack.

Wyjazd do Wrocławia udany. Z warsztatów wiele wyniosłam, nieco ujarzmiłam wreszcie lampę błyskową, chociaż i tak potrzeba mi jeszcze wiele nauki, trochę pożartowałam, miałam minimum czasu na pokręcenie się po mieście - które jest o wiele ciekawsze niż Kraków, i sami wrocławianie są mniej nadęci, spotkałam sporo ludzi i pojeździłam pociągami. Wnioski są trzy:
  1. Warto jechać trochę dalej i zobaczyć coś nowego, a do Wrocławia na pewno jeszcze wrócę
  2. Najlepiej dogaduję się z ludźmi, których nie widzę na co dzień, a najpłynniejsza komunikacja jest z takimi, których najprawdopodobniej nie zobaczę już nigdy więcej
  3. Ludzie mają do opowiedzenia wiele ciekawych historii, jeśli tylko umie się i chce ich słuchać, a to akurat potrafię.
Mam jeszcze kilka kołaczących mi się po głowie od jakiegoś czasu myśli, które być może warto uwiecznić.
Dobrze, że moja psychika jest już na tyle silna, że nie potrzebuję dowartościowywania się.
Mam absolutnie dosyć ludzi, niestety. A przynajmniej tych 'codziennych'.
Wreszcie coś porządnego do pisania na francuskim.
Trzy miesiące do powrotu z Jordanii, trzy miesiące i 10 dni do Muse. Boże, ale ja się nakręcam na to.
Słuchanie o uczelniach napawa mnie znowu obrzydzeniem. Najprościej byłoby zdecydować się i dopiero obrzydzać, no ale.
Chciałabym wreszcie przestać słuchać, co powinnam, co muszę, co wypadałoby, co byłoby dobrze.

♫♫♪ Muse - The Smallprint

3 komentarze:

  1. No ok, zaufam ci.
    Ładne zdjęcie, to z wrocławia zgaduję?
    Ech zawsze chciałam iść na jakieś interesujące warsztaty, ale jeszcze nigdy nie wypaliło [zazdrości]

    OdpowiedzUsuń
  2. No i już milion razy się na różne wybierałam, ale najczęściej przeszkadza mi brak czasu lub godzina/termin warsztatów -.-
    Chociaż może to tylko usprawiedliwienia i marne wymówki, ale to jednak faktycznie trzeba chcieć się wybrać, a kiedy jestem taka zabiegana na co dzień [nawet jeśli tego nie widać] no to ciężko ^^'
    I okok, będę czekać ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. na jakich warsztatach bylas? :*

    OdpowiedzUsuń