3.12.2010

Ain't no trouble coming around

Siedziałam sobie wczoraj wieczorem spokojnie nad stroną, wyjrzałam za okno, a tam śnieg. Jest to dziejowa niesprawiedliwość, gdyż miało już być ciepło. Kupiłam buty wiosenne w styczniu i jeszcze ich nie założyłam. :( Tak, to jest tragedia, moja osobista.

Mnie samą zdziwiła nagła potrzeba napisania notki, no ale z potrzebami nie warto walczyć, prawda?

Klaxonsi na Openerze! Wreszcie doczekałam się tego mentalnego 'wow'. I chyba jednak pojedziemy. :)

A po południu WERNISAŻ. Powinnam galowo się ubrać?

♫♫♪Massive Attack - Girl I Love You
(ostatnie, czego słuchałam)

1 komentarz: