Ostatnio ciągle myślę o tym wyjeździe. Jakkolwiek by to nie brzmiało, to on był najważniejszym punktem wakacji, nie Jordania czy Czarnogóra.Mam ostatnio tak dobry humor, że ciężko mnie z niego wyprowadzić. To pewnie dlatego, że mam sporo powodów do radości - choćby taki, że aplikacja zamknięta, tylko czekam na referencję, wysyłam i dostaję się na studia. Albo taki, że za tydzień będę na stoku. Albo taki, że w poniedziałek jest kolejny 10 stycznia. Albo nawet taki, że o 12 siedzę przed komputerem w piżamie i nie muszę NIGDZIE się spieszyć, i że spałam pierwszy raz od tygodnia ponad 6 godzin.
A wczorajszy przemarsz z deską przez miasto będzie niezapomniany. Mogliśmy naprawdę pytać, którędy do wyciągu. :P
♫♫♪ Bloc Party - Halo
magda, a wrzucilas w koncu jakos tego delfa i moglabys mi wyslac zrzut mejlem? :) d.opanowska@gmail.com bo nie mam zielonego pojecia, jak to tam wprowadzic :)
OdpowiedzUsuń