1.11.2010

Well mothers tell your children not to do what I have done

Straciłam gdzieś 2 godziny. Naprawdę. Zresztą, prawdę mówiąc, zaczęłam pisać tę notkę o 14.38, a zegarek pokazuje, że już 15.30. Boże, jak można tak marnować dzień wolny. ;/ Tym bardziej że jutro najprawdopodobniej już będę w szkole, a jest sprawdzian z matematyki. I chciałabym jakoś wykręcić się z konkursu z francuskiego. Nagle przestało mi się to podobać.

Po raz kolejny udowodniłam, że umiem nie pisać przez tydzień. Nie wiem, na co komu taki test, prawdę mówiąc.

W zasadzie to jest dużo rzeczy, na które mogłabym ponarzekać, ale mimo złego samopoczucia fizycznego nie mam ochoty. Dalej unoszę się we wczorajszej atmosferze (niestety, już tylko częściowo) i myślę sobie, że już nie liczę dni, bo teraz będzie to trudniejsze matematycznie. ^^

Jedynym rozwiązaniem wydaje się oddanie komputera Pawłowi, więc wszem i wobec oznajmiam, iż pełznę w kierunku geometrii analitycznej. Ha! *okrzyk zagrzewający do walki*

Pictures of the previous week (z dedykacją dla Izy!): [link] [link] [link] [link] [link] [link] + klasyk

♫ Muse - House of the Rising Sun

3 komentarze:

  1. Cóż czasem pisanie notek jest bardziej czasochłonne niż można się tego spodziewać ^^'
    Czemu miałaś dziś wolne, szczęściaro?

    A z matematyką dasz sobie radę, w końcu jesteśmy już prawie-ścisłowcami :D

    Btw, klasyk nadal jest przepiękny, ale rozwaliło mnie to zdjęcie z babciami na wózkach w morzu. Wtf XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sprytnie nie oddałam tematu na konkurs z francuskiego (no proszę cię, ona zrobiła z tego taką kombinację wtedy na lekcji XD I nadal uważam, że Hugo to dobry plan, w końcu żył i jest znany i czytany do dzisiaj, a więc jest w jakimś stopniu postacią historyczną XD), a dzisiaj przyszła do mnie Pordzik i zakomunikowałam jej moją rezygnację, ona się nie przejęła i tak oto Candy będzie zdziwiona, że zobaczy mnie w środę całą i zdrową na lekcji ^__^"
    Też mam czasem ochotę na taki test, i czasem się udaje, no ale cóż, ja mam zawsze ochotę na pisanie o takich pierdach! Silna wola jest potrzebna, jeśli chce się prowadzić bloga, doprawdy.
    Uwielbiam pierwszy Picture, naprawdę xDD
    Jesteś chora?

    OdpowiedzUsuń