Nawet nie wiedzieliście, że macie tak blisko mistrza pierwszego planu.Zdjęcie ze starych, ciepłych czasów, kiedy nawet dziwnie opadły (?) dekolt bluzki niczego nie psuł.
Dzień upływa pod znakiem wahań nastroju. Generalnie nie jest najlepiej. Buduję bardzo złożoną teorię i mimo że tym razem nie chciałabym chyba mieć racji, to najwyraźniej nosi ona dużo znamion prawdziwości. No, ale trzeba się otrząsnąć.
Przeżyłam dzisiaj bardzo dziwną scenę. Jechałam autobusem. Było już ciemno i właśnie przestało padać, na szybach znajdowało więc mnóstwo kropelek. Widok za oknami był całkiem niewyraźny. W pewnym momencie zrobiło mi się bardzo przykro. Jest to zupełnie nie w moim stylu, bo z negatywnych emocji najczęściej się denerwuję. W każdym razie siedziałam tak taka smutna i spojrzałam się na siedzących obok ludzi. Wydali mi się tak samo przeraźliwie przygnębieni. Każdy patrzył w okno niewidzącym wzrokiem i miał wyraz twarzy, który musiał być podobny do mojego. Nie wiem, o co chodziło, ale oczywiście dopasowałam sobie do tego w myślach muzykę i stworzyłam scenę filmową, jak zawsze.
Średnia wskoczyła mi na niebywale wysoki poziom. Nie wiem, co o tym myśleć. No, ale może za pół roku znowu dostanę przez pomyłkę lepszą ocenę z matematyki.
(boże, jestem jak te no life'y z McDonalda)
♫ Placebo - I Know
Jesteście fantastyczni ^____^
OdpowiedzUsuńBo taki syfiasty deszcz naprawdę przygnębia, zwłaszcza na dzień przed Wigilią, gdzie powinno być mnóstwo białego śniegu i *atmosfera*, której po prostu w tym roku jakoś na dworze nie ma -.-
Jaakie sympatyczne zdjęcia ^^
OdpowiedzUsuńJest wystarczająco dobijające, kiedy jest ci smutno [przykro], ale jest jeszcze gorzej gdy wszyscy naokoło zadają się czuć tak samo, heh.
Pogoda faktycznie ssie, trzymajcie się tam ciepło.
[I też bym chciała dostać przez pomyłkę lepszą ocenę z matematyki .__.]
kurcze, jak zobaczyłam to zdjęcie to sama mi się gęba cieszy : ) wygladacie na nim tak.. hmn.. fajnie < 33
OdpowiedzUsuńco do nastroju, to mam podobnie. nie lubię świąt, bo zdążyłam się już z prawie wszystkimi pokłócić, a później będę udawać miłą i składać cudowne życzenia : /
wesołych ; *