Prawdy i fakty o aparacie:* zęby wcale nie przestają boleć po tygodniu
- nie można obgryzać skórek przy paznokciach
- mycie zębów jest bolesne momentami
- w fazach pogorszenia nie da się normalnie jeść
* to, że mi pasuje, jest dziwnym komplementem, bo wyglądam, jakbym miała 11 lat
* to jedyny aparat, który mam przy sobie zawsze
* przynajmniej widać, że działa
* generalnie to mogłoby go nie być.
Poprzednie zdjęcie nieco zrąbane, zawsze zapominam o tym rozjaśnianiu kolorów przez laptopy.
A dzisiaj pierwszy raz idę spać tak wcześnie.
♫ Florence and the Machine - Drumming Song
Naprawdę współczuję ci tego aparatu, no ale wiesz zło konieczne, blabla. Boże, ja się boję, że mi te mleczaki w końcu powypadają x_X
OdpowiedzUsuńjestes dziwnym przypadkiem co do aparatu. jedynie Ciebie zeby bola dluzej niz tydzien, nawet jesli nie zmieniasz luku. ale czego sie nie robi, zeby byc piekna? (beznadziejny zart o.O)
OdpowiedzUsuńno, ale nie marudz, poprzednie zdjecie bylo calkiem ok :)
takie okropnie wrażliwe przestały być po jakichś trzech tygodniach. a potem liczysz kolejne miesiące. lepiej jak jedenastolatka, aniżeli jak jakiś robot, co też się przydarza, np. mnie :P postanowiłam wyprosić go na pamiątkę, jeśli to będzie możliwe. mamy taki fajny tłuczek do mięsa, zrobię cekiny i ponawlekam na druciki ]:->
OdpowiedzUsuńIzu: mleczaki?
trzy dokładnie.
OdpowiedzUsuńJednak mam w sobie coś z dziecka ^^