4.10.2010

Nadal mam wrażenie, jakbym była statystką w jakimś niskobudżetowym filmie katastroficznym. Nie umiem pozbyć się uczucia, że to nie jest realne, a jutro, jak się obudzę, będzie jak zwykle. Czuję się dziwnie.

4.06.2010

Gagged, bound and craft in a tale

Naprawdę zapomniałam.

Jakiś czas temu nie powiedziałabym, że niektórzy będą mnie tak wkurzać. Z jednej strony nie powinno się tłumić w sobie emocji, tym bardziej, że występują u mnie potem dziwnie histeryczne reakcje, z drugiej, ile można się denerwować? Jedynym rozwiązaniem jest tutaj moja myśl z soboty. Zrobię to, nie ma innej opcji. Po prostu nie ma. Jestem zdeterminowana jak jeszcze nigdy w życiu.

+ Wreszcie mam legginsy w kwiatki. Chyba naprawdę się zmieniam. Ale to dobrze.



♫♫♪ Arctic Monkeys - Pretty Visitors

4.03.2010

Love is like a sin, my love, for the one that feels it the most

Kolejne kilka dni zabobonu. Pff.

Trip-hop wprawia mnie w dziwny nastrój, czy po prostu pasuje do mojego psychicznego samopoczucia? Mam wrażenie, że to trochę błędne koło, bo od jakiegoś czasu ciągle czuję się dziwnie.

A od jutra wychodzę na ludzi.

(czy to już syndrom stylu, jeśli drugi raz z rzędu dodaję zdjęcie swojej twarzy na bloga?)

♫♫♪ Massive Attack - Paradise Circus