... A zresztą.
8.31.2010
8.20.2010
No squealing, remember - that it's all in your head
Dobrze. Wystarczy już biadolenia, już się zaczęło (jeszcze nie pakowanie, niestety), jutro o tej porze będę No i szlag, pierwszy raz w życiu chcę zimę już w sierpniu. Moja piękna deska mnie nęci. Naprawdę muszę ją schować do szafy, bo się zamęczę.
(Jest takie wyrażenie "mówić do słupa", ja szóstą notkę piszę do słupa, ale może tak musiało być, taka kara za bezsensowne pierniczenie przez ostatnie kilka miesięcy)
♫♫♪ Gorillaz - Clint Eastwood
8.16.2010
8.14.2010
Jest tyle rzeczy do opisania, tyle rzeczy do przemyślenia i zapamiętania, tyle sprzeczności i niejasności, tyle nowych punktów widzenia, tyle wątpliwości, że najprawdopodobniej nie napiszę nic.Może to ten słynny szok kulturowy, a może brak zęba nastawia mnie do świata depresyjnie, ale nie czuję szczególnie, żebym to ogarniała. Mam nadzieję, że ten ostatni i najważniejszy wyjazd pomoże mi odciąć się od codzienności i trochę zwolnić.
Tyle dobrze, że można z kimś wyjść na zakupy i wydać sporo pieniędzy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

